Od 3 czerwca dzieci i młodzież do 16. roku życia muszą jeździć w kasku. Bez wyjątków, bez tłumaczeń — to już nie kwestia rodzicielskiej decyzji, lecz wymóg prawa.
Nowelizacja ustawy Prawo o ruchu drogowym, uchwalona 17 października 2025 roku, weszła w życie właśnie tego dnia. Obowiązek dotyczy jazdy rowerem, rowerem z napędem elektrycznym, hulajnogą elektryczną oraz wszelkimi urządzeniami transportu osobistego — od klasycznego roweru po elektryczne monocykle, hoverboardy i segwaye. Przepis obejmuje wszystkie miejsca, w których dzieci się poruszają — ścieżki rowerowe, chodniki, osiedlowe drogi i tereny rekreacyjne.
Co z najmłodszymi?
Obowiązek dotyczy również dzieci do 7. roku życia przewożonych rowerem, wózkiem rowerowym albo w przyczepce rowerowej. Wyjątek stanowią sytuacje, w których dziecko jest przewożone w konstrukcji wyposażonej fabrycznie w pasy bezpieczeństwa, a użycie kasku nie jest możliwe ze względów technicznych.
Kto odpowiada za brak kasku?
Za dopuszczenie dziecka do jazdy bez kasku odpowiedzialność poniesie opiekun, a mandat może wynieść do 100 złotych. Warto jednak wiedzieć, że konsekwencje mogą być poważniejsze niż sam mandat. Ubezpieczyciel może obniżyć odszkodowanie z OC sprawcy wypadku, jeżeli poszkodowany kierujący jednośladem czy urządzeniem transportu osobistego nie miał kasku. Innymi słowy — brak kasku w razie wypadku może uderzyć po kieszeni nie tylko mandatem, ale i niższym odszkodowaniem.
Dlaczego to ważne?
Kask to najprostszy i najtańszy środek ochrony, który realnie ratuje życie. Urazy głowy są jedną z najczęstszych przyczyn poważnych obrażeń i śmierci wśród dzieci w wypadkach drogowych. Skuteczność ochrony zależy nie tylko od samego posiadania kasku, ale również od jego jakości, odpowiedniego dopasowania oraz prawidłowego zapięcia. Kask kupiony dwa rozmiary za duży i niezapięty pod brodą to w praktyce żadna ochrona.
Podobne regulacje od lat obowiązują już w wielu innych krajach Europy. Na przykład w Czechach obowiązek jazdy w kasku dotyczy osób do 18. roku życia. Polska dołącza do tego grona — na razie z granicą wieku 16 lat.
Przepisy nie obejmują dorosłych rowerzystów — kask powyżej szesnastki pozostaje kwestią rozsądku, nie prawa. Choć eksperci od lat podkreślają, że głowa nie ma wieku, w którym przestaje potrzebować ochrony.
Nowe przepisy weszły w życie 3 czerwca — w Światowy Dzień Roweru. Trudno o lepszą datę na zmianę, która powinna była nastąpić znacznie wcześniej.
