17 marca 2026 - Tuż po wpół do czwartej w nocy mieszkańcy bloku przy ul. Górniczej 5 zostali wyrwani ze snu przez alarm. Na czwartym piętrze płonęło mieszkanie, a w środku znajdował się człowiek.
Na miejsce przyjechało sześć wozów strażackich. Strażacy
w maskach tlenowych weszli do zadymionego lokalu i wyprowadzili poszkodowanego. Ogień, który zajął kuchnię, szybko opanowano. Uratowany mieszkaniec trafił do szpitala. Na wszelki wypadek budynek sprawdzono pod kątem obecności niebezpiecznych gazów - nic niepokojącego nie wykryto.
Całość akcji zamknęła się w niecałych półtorej godziny. Na miejscu pracowało 21 strażaków, dwie karetki i policja.
